fbpx

Sposób aktywności, która da Ci młodość na długie lata!

blog

Okaz zdrowia…Często teraz to słyszę z ust moich podopiecznych, rodziny, przyjaciół.

  • Masz taką zdrową, naturalną i silną sylwetkę. Też chcę właśnie tak wyglądać.
  • Nie wyglądasz na faceta w Twoim wieku. Albo oni nie wyglądają tak jak Ty.

Jednak nie zawsze tak było… dzisiaj mam 37 lat i zdaje sobie sprawę, że większość moich rówieśników wkłada kapcie, zapuszcza wąsy, otwiera popołudniowe piwo i spędza czas przed telewizją narzekając na to, co dzieje się wokół nich. A ja w tym samym momencie zakładam swój strój sportowy i walczę o swoją długą, pełną zdrowia i energii przyszłość.

Dziś jestem okazem zdrowia, to prawda. Szczęśliwym mężem oraz ojcem. Mężczyzną, który wie, jak zadbać o zdrowie swojej rodziny, ale i nie tylko.

Jeszcze kilka lat temu było zupełnie inaczej, gdyż przez ponad 30 lat borykałem się z różnymi wyzwaniami zdrowotnymi takimi jak astmy, alergie, silne ataki bólów kręgosłupa, kolan itp. Dzisiaj jestem trenerem personalnym, instruktorem fitness oraz instruktorem progresywnej Kalisteniki i każdego dnia towarzysze wielu osobom w drodze po ich własne marzenia fitness, sylwetkowe oraz cele zdrowotne. Chcę żebyś miał świadomość, że nie jestem kulturystą. Styl treningu i sposób odżywiania oraz wybór suplementacji jaki przekazuję to SIŁA, SPRAWNOŚĆ i MŁODOŚĆ na długie lata. Zauważyłem, że do niczego nam w życiu codziennym napompowana sylwetka, jeśli nie będziemy odpowiednio sprawni i rzeczywiście silni wtedy, gdy rzeczywiście zabraknie nam maszyny do ćwiczeń w pobliżu. Większość z tych osiłków na siłowni, którzy stawiają na swój cel tylko sylwetkę, nie będą czuli się zdrowo przez długie
lata. Wiem, bo też przez to przechodziłem i wcale nie byłem z tego powodu szczęśliwy, gdyż w plecaku nosiłem ze sobą różnego rodzaju tabletki przeciwbólowe, saszetki na stany grypopodobne, leki antyhistaminowe na alergię czy inhalatory na astmę i oczywiście pas do ćwiczeń. Trening sprawiał mi ból w barkach, plecach i do tego regularne kontuzje. Wiedziałem, że coś jest nie tak, że ciało chyba nie zostało do tego zaprojektowane. Ale w gruncie rzeczy ja uwielbiam podnosić ciężar, jak się potem okazało to nie ciężary lubiłem, ale trening siłowy.

Całkiem przez przypadek, bo za sprawą mojej cudownej żony ( kupiła mi nie tą książkę pod choinkę, o którą prosiłem) odkryłem trening, do którego wykonania nie potrzeba żadnego ciężaru, żadnego wymyślnego sprzętu. Wystarczy nam masa własnego ciała no i grawitacja. Na początku byłem nastawiony … lekko mówiąc sceptycznie, ale okazało się, że KALISTENIKA odmieniła całe moje życie! Wpłynęła na moje ciało niespotykanie dotąd dobrze, na mój szkielet wskoczyła ładna zgrabna, ale i silna masa mięśniowa do tego też pojawiły się ewolucję siłowe, które zapychają dech w piersi nie jednej osobie na siłowni. Przestałem też liczyć kalorie, gdyż wydatek energetyczny jaki powstaje podczas tego
rodzaju aktywności jest w zasadzie nie do przejedzenia, o ile odżywiamy się zdrowo. Pomyślałem wtedy, że muszę coś z tym zrobić i pokazać to większej ilości osób przecież jest cała masa ludzi, którzy wykonują ćwiczenie niepoprawnie, co może być wynikiem kontuzji oraz brakiem dalszych postępów. Przez ponad dwa lata przeprowadziłem tysiące godzin treningowych z moimi podopiecznymi i szybko zauważyłem jakie ćwiczenia i w jakim systemie działają najlepiej i kiedy uzyskujemy najlepsze efekty!

Tak właśnie powstał HARDY WORKOUT – moja własna marka, która jest coraz bardziej rozpoznawalna na rynku. Skuteczność tego konkretnego stylu treningowego opisuje właśnie w mojej książce, gdzie przeczytasz więcej szczegółów na temat tego stylu treningowego, sposobów zdrowego odżywiania, czy też potrzebach suplementacji, biorąc pod uwagę spadek wartości odżywczych w pożywieniu. Sam trening niesie ze sobą mnóstwo zalet i jest skomponowany w formie wyjątkowych wyzwań tak, żeby ćwiczenia stały się ciekawe i wciągające. A tego właśnie brakuje w systemach treningowych innych trenerów.

Teraz decyzja należy do Ciebie… czy weźmiesz odpowiedzialność za swoje zdrowie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *